Uwaga

Proszę o pisanie w komentarzach, przy zamówieniach imię autorki, która ma dane zamówienie zrealizować :3
Hesperiata, czy Neko ^^
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EXO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EXO. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 grudnia 2016

Spotkanie 1/? ( SuHo z EXO )



Dla: Ollie
Autor: Hesperiata

- Hej, gołąbeczki! - zawołałaś, spoglądając na obecnych już w kawiarni znajomych, którzy nawet teraz, gdy stałaś nad nimi nie mieli zamiaru odkleić się od siebie - Długo czekaliście?
Sięgnęłaś do jednego z wypełnionych po brzegi lodami i bitą śmietaną pucharków i z lisim uśmieszkiem zebrałaś z jego czubka białą, słodką piankę, którą ze smakiem zlizałaś z palca, w międzyczasie siadając na krześle znajdującym się dokładnie na przeciwko miejsca, na którym siedziała twoja najlepsza przyjaciółka.

niedziela, 21 sierpnia 2016

Zabawka 4/4 ( LuHan z EXO)




Dla: Any Chan 
Autor: Hesperiata 

Przez długi czas patrzyłaś na ruchliwą ulicę za oknem niewielkiej kawiarni. Było to twoje miejsce wytchnienia odkąd zaczęłaś swą przygodę ze studiami. Przesunęłaś dłonią po zeszycie w grubej, brązowej oprawie, po czym tą samą ręką sięgnęłaś po drobną filiżankę z ciepłą kawą. Wzięłaś łyk i ponownie zerknęłaś za szybę, leniwie wzdychając.Dzień jak co dzień, ale nie... Nie dlatego, że znowu tu byłaś i tak jak zwykle zamawiałaś tą samą kawę, pisałaś o swych przemyśleniach w tym samym dzienniku, pijąc ją małymi łyczkami, aż w końcu stawała się zimna i jak zwykle nie dawałaś rady jej dopić. O nie nie... To nie dlatego.

niedziela, 1 maja 2016

Zabawka 3/4 (LuHan z EXO)

Z góry przepraszam za skoki w czasie :D i za przedłużenie opowiadania >: I ponownie witam czytelniczki/ów. Tęskniłam za Wami <3




- Jesteś pewna, że tego chcesz? - głos Lay'a wyrwał cię z zamyślenia. Spojrzałaś zaspanym wzrokiem na siedzącego obok chłopaka i bez słowa położyłaś głowę na jego ramieniu. 
- Ne... Możliwe, że tylko dzięki temu wreszcie zdołam o nim zapomnieć - szepnęłaś, mocniej wtulając twarz w jego koszulę, której zapach bezpowrotnie wbił się w twoje nozdrza. 
- Skoro tak... - zaczął blondyn, delikatnie łapiąc cię za brodę i unosząc twą twarz do góry, tak aby wasze oczy mogły się spotkać - To zgoda.

niedziela, 21 lutego 2016

LuHan – Tak po prostu

To. Jest. Słabe. Maxsłabe. Tak słabe, że bardziej się nie da. Nie podoba mi się to. Wstawiam to tylko dlatego, że miałam to napisane już dawno i o ile pamiętam coś o tym wspominałam, a jako że w ten weekend "Zabawka" się nie ukazała, stwierdziłam, że trochę Luhana nie zaszkodzi xd
Miłego czytania <3

(Jak dla mnie to jest blond…)

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Ale mimo to pierwszy września nigdy chyba nie przedstawiał się tak ekscytująco. Do twojej klasy w tym roku dołączał nowy uczeń. Niby nic, ale chłopak był obcokrajowcem. Jego rodzina przeprowadziła się do twojego miasta kilka tygodni temu z Chin. Trochę się obawiałaś, jak przyjmą go w szkole. Mimo że go nigdy nie spotkałaś, współczułaś mu. Wiedziałaś jak okrutni potrafią być nastolatkowie, zwłaszcza że dość duża grupa chłopaków należała do swego rodzaju „gangu” prezentującego skrajnie nacjonalistyczne i rasistowskie poglądy. Już za samo mówienie dobrze o innych narodowościach mogło ściągnąć na siebie ich wulgarną, irytującą, a czasem brutalną uwagę. Nauczyciele wielokrotnie próbowali rozwiązać tę grupę, niestety z mizernym skutkiem.

sobota, 6 lutego 2016

Zabawka cz.2/3 (LuHan z Exo)



Autorka: Hesperiata 


 Twoje życie właśnie legło w gruzach... Hmmm.... Może nie do końca życie, ale serce na pewno ucierpiało. Wszystko to co usłyszałaś, po kolei wbijało w nie, coraz to szersze ostrza. Chłopak, którego kochałaś. Osoba, której bezgranicznie ufałaś. 
Przez kilka minut nie dopuszczałaś do siebie prawdy, jaka do ciebie trafiła, ale była zbyt ciężka, by móc się przed nią w jakikolwiek sposób obronić. Czułaś jak cię przygniata, ale więzy, które oplatały całe twe ciało i umysł, nie pozwalały ci na obronę. Po policzkach spływały ci łzy, ale o dziwo po chwili przestałaś odczuwać cokolwiek. 
Z wielką pustką w sercu, wyprostowałaś się i wyszłaś z biblioteki, patrząc przed siebie niewidzącym wzrokiem. Mijałaś kolejne szafki, nieznane ci twarze uczniów. Szłaś wprost do wyjścia by uciec i wyrwać się z całego tego bagna, w którym się znalazłaś. Dopiero w momencie, w którym twoją twarz owiał przyjemny wietrzyk, mogłaś w pełni odetchnąć, wreszcie pozwalając twojemu mózgowi na jakiekolwiek przemyślenia. 

czwartek, 28 stycznia 2016

"Przepraszam, że musiałeś tyle czekać" (SuHO z EXO)

Z góry przepraszam za błędy interpunkcyjne itd. ^.* Olie.... Przepraszam, że tyle musiałaś czekać. Przepraszam Was wszystkich za mą długaśną nieobecność.



Autorka: Hesperiata

- Jeszcze raz!- usłyszałaś donośny głos czarnowłosej kobiety, która mniej więcej od dwudziestu minut, w kółko powtarzała tą samą komendę.
Ręce opadają, westchnęłaś kolejny raz powtarzając ten sam fragment układu. Przy drugim kroku zamknęłaś oczy i w pełni oddałaś się muzyce, ale i tak niedługo później ponownie usłyszałaś głos choreografki.
- Nie... nie... nie... Nie tak. Za wcześnie robisz obrót - rzuciła, łapiąc się za głowę - Może potrzebujesz przerwy?
- Ja dam radę.
-Ledwo stoisz na nogach... Hoobae, chcesz zadebiutować, czy wylądować w szpitalu?
- Sunbae... Proszę... Jeszcze tylko raz. 
- Aniyo. Zobaczymy się jutro - powiedziała i popatrzywszy się na ciebie z troską, wyszła. 
Opadłaś na podłogę ze zrezygnowaniem, zakrywając twarz dłońmi. Tak niewiele ci brakuje do debiutu... Tak niewiele, a jednak czeka cię jeszcze tak długa droga nim staniesz na wielkiej scenie.

środa, 9 grudnia 2015

Tao (EXO) Czy się odważysz?



Biegłaś przed siebie, ścigana wyrzutami sumienia. Znowu to zrobiłaś. Skazałaś na piekło kolejnego niewinnego człowieka, w dodatku tego człowieka. Niecierpliwym ruchem otarłaś łzy spływające po twej twarzy, wybiegając z lasu na otwartą przestrzeń. Przystanęłaś na chwilę, by uspokoić oddech i szalejące serce, wyrywające się z twej piersi. Nienawidziłaś siebie i tego, do czego zmuszała cię twoja natura. Powoli podeszłaś do krawędzi przepaści, spoglądając ostrożnie w dół. Czy odważysz się skoczyć? Głupie pytanie, oczywiście, że tak, ale czy dasz radę powstrzymywać swoją naturę na tyle długo, by zginąć?

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Zabawka cz.1/2 ( LuHan z EXO )




( Z góry przepraszam za ten scenariusz.. Wiem, że miał być troszeczkę inny i że LuHan taki nie jest, ale mam nadzieję, że i tak się spodoba :) )


- Patrzy się... 
- Co? 
- No mówię, że się patrzy. 
- Nie możliwe... Przecież to LuHan. 
Kolejny szary dzień w szkole i kolejny raz ta sama rozmowa. W twoich uszach ponownie rozbrzmiały słowa podekscytowanej koleżanki, która zaledwie dwa miesiące temu wypowiedziała je po raz ostatni. To wcale nie dlatego, gdyż obiekt westchnień całej damskiej części szkoły przestał na ciebie zerkać w każdej minucie lekcji. O nie... Powodem zakończenia tego, dotąd niekomfortowego dla ciebie tematu był fakt, że ten właśnie LuHan zaanonsował wszem i wobec, iż jesteś nietykalna. Tak... Właśnie tak - nietykalna przez duże, wręcz ogromne N. Na początku było jak w bajce. Zabiegał o ciebie niemal na każdej przerwie, oferując pomoc w noszeniu książek, torby, czy tego co akurat miałaś w rękach. Zagadkowe zmiany partnerów na lekcjach chemii i biologii i te chwile, w których jego ręka niechcący zsuwała się na twoje kolano lub udo. Dziewczyny zaczęły szeptać już drugiego dnia, o tym jaka to musisz być sprytna to właśnie ciebie on dostrzegł. Koleżanki niemal codziennie pytały o twe sposoby, na co ty odpowiadałaś albo kolejnym cichutkim westchnięciem, albo czymś imitującym uśmiech. Sama dokładnie nie wiedziałaś dlaczego akurat ty wpadłaś mu w oko, a tym bardziej tego dlaczego jest taki bezpośredni nawet w czasie lekcji, gdy nawet nauczyciel może go przyłapać na spoufalaniu się z koleżanką z klasy. 

wtorek, 7 kwietnia 2015

Listy ( ChanYeol z EXO )



^^ dla Lucy A ^^ 


  Pamiętam. Wciąż to pamiętam. Tak jakby zdarzyło się to wczoraj. Pamiętam to. Ból. Cierpienie. Rozpacz. I krew. Mnóstwo krwi. Twojej krwi na moich rękach. Mój dzień taki jak każdy inny. Dom. Terapia. Dom. Monotonność mnie dobijała i trzyma na smyczy. Nie mogę zapomnieć, a to jest przyczyną tego czym się stałem. Wrakiem człowieka, który żyje przeszłością, po to aby uniknąć smutku i cierpienia, które i tak prędzej czy później mnie dopadały. I wtedy było coraz więcej bólu i łez, które nie dawały mi ukojenia. Nie ma już ciebie. Nie ma mojego serca. Więc co mi zostało? Życie wspomnieniami, które chodź na maleńką chwilę pomagają mi uciec od czarnej rzeczywistości. Twoje oczy, w których już nigdy nie zobaczę iskierek. Twoje usta, które już nigdy się nie zaśmieją. Twój dotyk, którego już nie poczuję. Szaleję, wiedząc, że świat, w którym żyję, to tylko iluzja, złożona z pytań: Co by było, gdybyś nadal Tu była? Mój umysł nie chce dopuścić do siebie tego, że Ciebie może już nie być. Że ciebie już nie ma. 

niedziela, 1 czerwca 2014

Taniec zmysłów ( Kai z EXO )



- Mamo, gdzie są moje baleriny? - zawołałaś ze swojego pokoju, na tyle głośno, aby nawet wasi sąsiedzi usłyszeli. Byłaś bardzo spóźniona, a jeszcze nie zalazłaś najważniejszej rzeczy, do tego aby spokojnie pójść na lekcje - Mamo! Mam jeszcze tylko kilkanaście minut!
- A sprawdziłaś, w szafie, między spodniami i bluzkami? - usłyszałaś łagodny głos mamy, w którym nie dało się wyczuć ani krzty złości i gniewu. 
- Są!!! - zawołałaś radośnie, znalazłszy zgubę. 
Po czym pędem wybiegłaś z pokoju i ruszyłaś w kierunku drzwi. 
- Poczekaj.... - powiedziała mama, wybiegając za tobą na korytarz - A co ze śniadaniem... i lunchem? 
- Mamo... Nie jestem głodna - powiedziałaś, jak zwykle, gdy padało to pytanie z ust kobiety, a zdarzało się to codziennie... Po trzy razy.

czwartek, 29 maja 2014

Długowłosa Polka ( LuHan z EXO )


MIANHAE, ale ten scenariusz nie będzie +18. Na prawdę trudne dla mnie jest pisanie, a raczej wymyślenie czegoś takiego... Może za jakiś czas będę miała jakieś pomysły, ale jak na razie wszystkie scenariusze, które miały być +18 będą zwykłe. Jeszcze raz przepraszam wszystkich którzy zamówili takie opowiadania... 

 Byłaś bardzo zmęczona. Nie wiedziałaś co się dzieje. Nie pierwszy raz biegałaś na wuefie, ale dzisiaj ból był tak silny, a nogi już po pierwszym okrążeniu odmówiły ci posłuszeństwa. Mimo wszystko biegłaś dalej. Chciałaś utrzymać się na pierwszym miejscu. Zmusiłaś swoje mięśnie do granicy wytrzymałości. Dwa metry, trzy metry, cztery metry. Jeszcze tylko kilka metrów, mówiłaś sobie w duchu. Nagle świat przed tobą zamazał się, pozostając czarną plamą. Twoje ciało bezwładnie upadło na ziemię. Z oddali słyszałaś piski koleżanek z klasy i wystraszony głos wuefisty.

wtorek, 13 maja 2014

Kochasz Mnie? ( LuHan z EXO )



Rozejrzałaś się dookoła. Korytarz był czysty, więc wyszłaś z ukrycia i podeszłaś do szafki.  Nagle ktoś złapał cię za ramię i odwrócił w swoją stronę.  Po chwili twoim oczom ukazała się przystojna twarz LuHana. Chłopak ten, mimo ładnej buzi, twoim znaniem nie miał nic więcej do zaoferowania.  Nie rozumiałaś zachowań reszty dziewczyn, które na jego widok mdlały. Co do waszych relacji…. Mogło być lepiej. 

sobota, 29 marca 2014

To moja wina...2

Rozdział 1

Cześć! Jestem Lea, mam 16 lat i chodzę do jednej z najlepszych muzycznych szkół w Seulu. Moimi rodzicami są Daisy, pół Polka, pół Koreanka i Tao, były członek koreańskiego boysbandu o wdzięcznej nazwie, EXO. Rodzice poznali się pięć lat przed moim urodzeniem. Spotkało ich wiele nieszczęśliwych sytuacji, ale w końcu trafili na happy endzik. Tata oświadczył się mamie dokładnie osiemnaście lat temu, ale ich miłość z każdym dniem rośnie ku niebu. Można by rzec, że jesteśmy szczęśliwą i niczego więcej nie potrzebującą do życia rodzinką. Oprócz mnie jest jeszcze KiMinni, córka cioci mojej mamy, sławnej skrzypaczki, SungJi, pseudonim Loletta, moja najukochańsza przyjaciółka od serca, córka cioci Kitty i wujka Kaia i najmłodsza z nas wszystkich MinHi, córka cioci TaeJoon i wujka LuHana. Razem tworzymy grupę przyjaciółek od serca. Każda z nas ma inną osobowość, ale rozumiemy się bez słów. 
O, nie wspomniałam chyba o tym, iż razem chodzimy do szkoły, ale niestety do innych klas, więc nasza przyjaźń nie powinna mieć miejsca, ale jednak. Nie jesteśmy zwolenniczkami szkolnych reguł, ale co my możemy zrobić? Przecież jesteśmy tylko uczennicami pierwszej klasy. Ale koniec z tymi nudami, czas przejść do historii o przyjaźni, miłości i trudnościach, które wiążą się niestety z marzeniami wszystkich uczniów szkoły, Music World Star.

piątek, 28 marca 2014

To moja wina... 2. Bohaterowie


Lea ( Nimfa ) - odziedziczyła talent po tacie i nieśmiałość po mamie, co jest trochę dziwne zważając na wyjątkowość jej pseudonimu ( w nawiasie ). Razem ze swoją kuzynką i bliskimi przyjaciółkami chodzi do jednej z najlepszych szkół muzycznych w Seulu pod patronatem wytwórni SM Entertainment . Jest spokojna i opanowana. Kocha muzykę, podróże i książki tak jak mama, jest wesoła. Od dziecka uczy się polskiego, ponieważ jest on ojczystym językiem jej dziadka. 
Umiejętności: wokal, rap, gra na pianinie pisanie piosenek i taniec 
Klasa: wokalno-instrumentalna



SungJi ( Loletta )  - jest ona najlepszą przyjaciółką Ley. Jej rodzicami są Kitty i Kai. Jest ona w ogóle niepodobna do cichej matki. Zazwyczaj pyskata i mająca dużo do powiedzenia. Nie daje się zastraszyć. Jest kompletnym przeciwieństwem Ley, ale to dlatego, tak bardzo się kochają
Umiejętności: rap, beatbox, taniec, gra na gitarze i perkusji, tworzy własną muzykę
Klasa: wokalno-taneczna





KiMinni - nie jest do końca przeciwieństwem Ley, ale mimo wszystko różnią się od siebie. Jest najstarsza. Jest ona jej kuzynką, ale zachowują się jak siostry.  Lubi być w centrum uwagi.
Umiejętności: anielski głos, gra na skrzypcach, mówi po japońsku i chińsku
Klasa: wokalno-językowa






MinHi - jest raczej  nieśmiałą i spokojną dziewczyną . Ma swój własny styl i kocha tworzyć nowe ubrania. Wszyscy w szkole śmieją się z niej, ponieważ wiedzą, że ona i tak nic nie powie, bo jest zbyt zamknięta w sobie. Lea z Lolettą chronią ją. W głębi duszy jest wesołą i sympatyczną dziewczyną o szczerym sercu.  Jest maknae.
Umiejętności: mocny wokal, gra na pianinie, projektowanie ubrań  i pisanie wierszy.... ( co wyjdzie na jaw dopiero potem ) 
Klasa: projektancko-wokalna









SangWoo - jest jednym z najpopularniejszych chłopaków w szkole. Nie zadaje się z osobami z pierwszych klas.... Dziewczyny wzdychają na jego widok. Nawet fanki innych chłopaków na boku czują coś do niego. Jest on oschły i narcystyczny.  Wiele dziewczyn mówi mu o swoich uczuciach, ale ten każdą odprawia, co nie znaczy że czasem nie ma ochoty na "zabawę"
Klasa: wokalno-aktorska
Fanki: Jokers
Umiejętności: bardzo mocny wokal, rap, gra na gitarze


MingKi - już podczas nauki w szkole pracuje w jednym z czasopism jako model.  Jest spokojny i opanowany. Na wszystko patrzy z dystansem. Jego matka była prostytutką, jednak zmieniła się ze względu na syna. Nie znał ojca. Wiedział o nim tylko tyle, że swego czasu był sławny i że mimo wszystko go kochał. 
Klasa: wokalno-modelingowa, uczęszczają tam flowers boys
Fani: Flowers
Umiejętności: dość specyficzny głos, z lekką chrypką, gra na perkusji, tańczy



JiKwang - ma swój świat i fanów, którzy go wielbią.  Jest typem playboy'a. Bawi się uczuciami innych i umie nimi manipulować. Olewa wszystko i wszystkich. 
Klasa: wokalno-raperska
Fanki: Masters
Umiejętności: rap, beatbox


YongJae - jest wesoły i bardzo miły. Pomaga wszystkim w okół. Jest znany jako pupilek nauczycieli i szkolny żartowniś. Maknae
Klasa: wokalno-taneczna
Fanki: Angels
Umiejętności: tancerz ( choreograf ), anielski głos, gra na skrzypcach i pianinie oraz uwielbia bawić się modą,  co mu bardzo dobrze wychodzi


SamYoung - na pozór jest zamknięty w sobie, lecz skrywa swoją prawdziwą naturę. W szkole jest poukładanym, wzorem do naśladowania. ( przewodniczący szkoły ) Jednak w noc zamienia się w Casanowę 
Klasa: wokalno-ekonomiczna, uczęszczają tam same mózgi
Fanki: Prices
Umiejętności: delikatny, ale męski głos, poeta, umie przyswoić dużą ilość informacji, w krótkim czasie, zna się na matematyce, kalkulacjach i robocie papierkowej



W tym opowiadaniu znajdziecie również bohaterów poprzedniej części "To moja wina..."

Szkoła Music World Star 
Do tej szkoły uczęszczają utalentowani modele, aktorzy, plastycy i muzycy. Dostają się do niej poprzez castingi organizowane przez wytwórnię SM.  1/20 uczniów ma szansę na wybicie się i trafienie do wytwórni jako trainee.  Szkoła rządzi się własnymi prawami. Istnieje w niej wiele fanklubów, które wielbią poszczególnych, tak zwanych " złotych uczniów ", czyli najprzystojniejszych i najlepszych w swojej dziedzinie.  Członkowie poszczególnych klas nie wchodzą sobie w drogę i żyją we własnym świecie, oprócz " złotych gwiazd " Tak naprawdę do końca nie wiadomo w jakich żyją stosunkach.

Podejście Ley i jej przyjaciółek
 Na początku nie sprzeciwiały się tym regułom, jednak z czasem zaczęły coraz bardziej je denerwować. Jako jedyne w szkole zaczęły ze sobą przebywać na przerwach i ogólnie rozmawiać. Nie lubią tej hierarchii i mimo iż są w pierwszej klasie nie boją się pokazywać popularnym chłopakom, że za nimi nie przepadają. Lubią się z nimi kłócić.

Jesteście gotowi, na kolejne części tegoż o to opowiadania? Jeżeli tak to piszcie, może macie jakieś fajne pomysły na sytuacje... XD <3

To moja wina... cz.8 ( EXO )



W poprzedniej części

Po filmie złapał za rękę Kai’a i zaciągnął go do kuchni.
- O co chodzi? – spytał zaciekawiony brunet.
- Pomożesz mi? – spytał Tao.
- Ne… – odparł przyjaciel. Gdy zobaczył jak Tao wyciąga z kieszeni pudełeczko, od razu wiedział co planuje jego kolega. – Omo… Wreszcie postanowiłeś zrobić następny krok…
- Ne… i właśnie w tej kwestii musisz mi pomóc.
- Do usług. – zaćwierkał chłopak.
Część 8

Wszyscy, razem szli ulicami Tokio. Cieszyli się z tego wyjazdu i przygotowywali się do niego od dawna. Tylko Tao ze zniecierpliwieniem czekał na ostatni dzień wycieczki, który nastąpił dość szybko.

To moja wina... cz.7 ( EXO )

EXO-exo-EC-97-91-EC-86-8C-32622871-1280-904

Autorka: Hesperiata

W poprzedniej części
- Na pewno nic ci nie jest? – spytała przyjaciółka Daisy.
- Tak… – powiedziała łamiącym się głosem. – Moje dziecko…
Poczuła piekące łzy w oczach i zakryła twarz dłońmi. Kitty podeszła do niej i ją przytuliła.
- To trudne dla nas wszystkich… a twój ból jest moim bólem. – ucałowała ją w policzek i przytuliła znowu.

Część 7
Daisy spała. Nawiedzały ją okropne sny. W jednym wszyscy jej bliscy zmarli. Obudziła się z łzami w oczach, w środku nocy, a śpiący obok niej Tao, przytulił ją do siebie. Oboje byli zrozpaczeni, ale Tao jakoś sobie radził, a Daisy bardzo to przeżywała.

To moja wina... cz.6 ( EXO )

%ED%81%AC%EA%B8%B0%EB%B3%80%ED%99%98_4v4


W poprzedniej części
Kitty nie wiedziała co ma zrobić. Z jednej strony Kai zachował się uczciwie i próbuje naprawić swój błąd, ale z drugiej strony zdradził ją i możliwe, że ma dziecko z inną, a nie usprawiedliwia go to, że był pijany. Była oszołomiona, ale spytała się.
- Jak ma na imię?
- Kto? – spytał zdziwiony, przez łzy.
- Ta dziewczyna. – próbowała być spokojna.
- Yonna – powiedział.
- Pozdrów ją ode mnie. – odparła i wycofała się na korytarz.
- Kitty, czy my…? No… Czy… To coś między nami zmieni…? – spytał chłopak.
- Już zmieniło – załkała i pobiegła do swojego pokoju.

To moja wina... cz.5 ( EXO )


TAOAIA
W poprzedniej części
Blondynka popatrzyła się na dziewczynę stojącą za Tao.
- A ty kim jesteś? – spytała.
- To moja dziewczyna. – odparł chłopak. Złapał Daisy za rękę i nie przestawał jej trzymać.
- Oj… Nie wiedziałam. – odparła z udawanym smutkiem TaeJoon. – No cóż…. No to wygląda na to, że musicie ze sobą zerwać.
Popatrzyła się wyzywająco na Daisy, po czym podeszła do Tao i go pocałowała.
- Jesteś mój.
Po tych słowach wyszła z domu.
Część 5
Od tego incydentu minęły dwa tygodnie. Daisy nie zauważyła, że zbliżają się ferie świąteczne, ponieważ bała się, że to jeszcze nie koniec.

To moja wina... cz.4 ( EXO )

W poprzedniej części 
- To moje dawne imię. – odparła babcia. – Spotkałam SoYoung Yoon po twojej ucieczce. Opowiedziała mi o wszystkim. Twój przyjaciel niedawno poprosił mnie o rozmowę. To wspaniały chłopak. Zgodziłam się, aby cię zabrał ze sobą do Seulu. 
- Ale babciu, co z tobą? – spytała Daisy ze łzami w oczach.
- Poradzę sobie. Mam SoYoung Yoon. – uśmiechnęła się i przytuliła Daisy.
- Komawo.
Dziewczyna odwróciła się do Tao i popatrzyła się na niego.
- Ty…. Ty mnie…
- Saranghae, Daisy. – powiedział za nią, po czym objął ją w pasie i pocałował.
- Ja ciebie też. – odparła.
tao___exo_m_by_zimea-d5iggne
Część 4
" Czy to koniec przeszkód? "

To moja wina... ( EXO ) Dalsza Część

Jak wcześniej pisałam trzecia część miała być ostatnia, ale z chęcią pociągnę dalej to opowiadanie. Co was czeka w następnych częściach? Na pewno zdrady i powroty, nowe miłości, przeszkody i intrygi. Nie mogę wam też teraz powiedzieć, czy będzie szczęśliwe zakończenie. Do tego musicie sami dojść.
Życzę wam wytrwałości w czytaniu i czekaniu na kolejne części :*****
Nowi bohaterowie: