Razem ze swoim chłopakiem, chodziłaś właśnie po parku. Nie wiedziałaś jak mu powiedzieć o bardzo ważnej rzeczy, która dusiła cię w środku. W sercu. Słodka twarz JiMin'a domagała się od ciebie uśmiechu, więc mimowolnie uniosłam kąciki ust.
- JiMin.... Ja... - zaczęłaś, ale nie mogłaś skończyć. Nie mogłaś go zranić, albo nawet zasmucić. To złamałoby ci serce.
- Tak, kochanie? - spytał, zatrzymując się i ująwszy twą dłoń, popatrzył ci z troską w oczy.

