Nie byłam pewna o jakie zawstydzanie chodziło, jeżeli nie o takie to przepraszam :*
Siedziałaś spokojnie w salonie, w dormie członków zespołu EXO - z twojego punktu widzenia był to harem, pełen przystojniaków. Każda fanka dałaby się pokroić za to, żeby wejść do ich domu, a ty tu mieszkałaś. Powinnaś czuć się jak królewna śnieżka z siódemką, a raczej dwunastką przerośniętych krasnoludków, ale ty wcale się z tego nie cieszyłaś. Wyobraźcie sobie. Jedna dziewczyna mieszkająca z dwunastką chłopaków bez dziewczyn. A co za tym idzie? Chyba każda z was wie.
