Uwaga

Proszę o pisanie w komentarzach, przy zamówieniach imię autorki, która ma dane zamówienie zrealizować :3
Hesperiata, czy Neko ^^
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2017

Street Racing 3/5 ( Cream z M.I.B )


( Z góry przepraszam za interpunkcję i inne błędy :* Jak minęły Wam święta? 
Ja mam więcej energii i jestem pozytywnie nastawiona do tego roku. Mam zamiar na poważnie wziąć się za siebie, a jdnym z mych priorytetów jest blog. Mam nadzieję, że nadal ze mną ( i Neko <3 ) jesteście ;3
Ps.: Druga część scenariusza przeszła mały tuning. Jeżeli nie czytaliście jeszcze nowej wersji to zapraszam^^ 
http://hesperiatastory.blogspot.com/2016/10/street-racing-25-cream-z-mib.html?m=0)


Dla: Khey Choi
Autor: Hesperiata


Wstałaś dość wcześnie rano, gdyż od samego początku dnia czekał cię zawsze ten sam poranny rytuał - przyszykowanie śniadania dla jeszcze smacznie śpiącego malca, przyszykowanie go do przedszkola i zawiezienie prosto pod drzwi, gdzie zawsze trudno ci było się z nim rozstać. Potem powrót do domu, sprzątanie, gotowanie obiadu i praca, którą wykonywałaś w domu z pomocą skype'a i innych internetowych udogodnień. Dość szybko przyzwyczaiłaś się do takiego trybu życia, chodź nie było to łatwe. 

czwartek, 6 października 2016

Street Racing 2/5 ( Cream z M.I.B )




Hej hej... wróciłam do Was z nową odsłoną drugiej części Street Racing, gdyż czytając tą wcześniejszą uznałam, że nie należy do mych najlepszych scenariuszy. Tak więc, jestem i mam dla Was to.... coś. Mam nadzieję, że się Wam spodoba i życzę miłego czytania <3 

Dla: Khey Choi


O nie… Nie… Nie… Nie.
Uporczywie wpatrywałaś się w lustro, znajdujące się w twojej przytulnej łazience, nadal nie mogąc uwierzyć w swoją głupotę.
Głupia. Głupia. Głupia. Powtarzałaś bezustannie, gdy przed twoimi oczami na nowo pojawiały się sceny sprzed kilku godzin. To jak bez słowa pozwoliłaś mu na pocałunki i sama o nie prosiłaś. Jak mogłaś być tak uległa?
Teraz wiesz, że nie postąpiłabyś tak samo, gdybyś mogła cofnąć czas. To nie było odpowiedzialne i na pewno nie było bezpieczne, więc czemu mu na to pozwoliłaś?
Ponownie zwróciłaś swe oczy w stronę swego odbicia, cały czas mrużąc oczy. Idiotka.
Warknęłaś bezgłośnie do dziewczyny przed tobą i po chwili wróciłaś do sypialni, gdzie osunęłaś się na łóżko. Łatwa idiotka.