Nie byłam pewna co do tego scenariusza, ale jednak go wstawiłam. Mam nadzieję, że się spodoba.
( Na początku będzie w pierwszej osobie, pod koniec dowiecie się dlaczego, więc bądźcie cierpliwi )
Od dziecka kochałam dziennikarstwo i literaturę. Pewnego dnia dowiedziałam się o tym, że mój wujek jest menagerem w koreańskiej firmie muzycznej. Zaprosił mnie do siebie. Oczywiście przyjęłam zaproszenie. Razem z rodzicami uzgodniłam, że w wolnych chwilach będę pomagała wujkowi, do tego jeszcze oczywiście dochodzi szkoła.
Pierwszego dnia wujek przedstawił mi członków B.A.P, bo to ich był menagerem. Z miejsca polubiłam Zelo i Bang'a. Oboje byli dla mnie jak bracia.
Pewnie zastanawiacie się co w tym jest takiego wspaniałego. Powiem wam, że ten wyjazd zmienił całe moje życie.
( Na początku będzie w pierwszej osobie, pod koniec dowiecie się dlaczego, więc bądźcie cierpliwi )
Od dziecka kochałam dziennikarstwo i literaturę. Pewnego dnia dowiedziałam się o tym, że mój wujek jest menagerem w koreańskiej firmie muzycznej. Zaprosił mnie do siebie. Oczywiście przyjęłam zaproszenie. Razem z rodzicami uzgodniłam, że w wolnych chwilach będę pomagała wujkowi, do tego jeszcze oczywiście dochodzi szkoła.
Pierwszego dnia wujek przedstawił mi członków B.A.P, bo to ich był menagerem. Z miejsca polubiłam Zelo i Bang'a. Oboje byli dla mnie jak bracia.
Pewnie zastanawiacie się co w tym jest takiego wspaniałego. Powiem wam, że ten wyjazd zmienił całe moje życie.
